Odpowiednie wdrożenie sztucznej inteligencji może przynieść bezprecedensowe korzyści finansowe
ANALIZA
David de Cremer
Wdrożenie sztucznej inteligencji jest w teorii pewną decyzją wspierającą rozwój przedsiębiorstw. Wynika to z trzech powodów. Po pierwsze, AI jest doskonałym narzędziem w niestabilnym, niepewnym, złożonym i niejednoznacznym świecie, w którym umiejętność uczenia się i działania w oparciu o duże ilości danych ma fundamentalne znaczenie.
Po drugie, sztuczna inteligencja przyczynia się do umocnienia innowacyjnego charakteru firmy, a tym samym jej konkurencyjności. Przedsiębiorstwa, które z niej korzystają, umożliwiają swoim pracownikom szybszą pracę i dostęp do większej ilości informacji, tym samym zwiększając ich produktywność. Ten wzrost wydajności zapewni ludziom więcej czasu i przestrzeni na kreatywność, eksperymentowanie z nowymi pomysłami i napędzanie innowacji. Odpowiednie wdrożenie sztucznej inteligencji może przynieść bezprecedensowe korzyści finansowe. Szacuje się, że sztuczna inteligencja wniesie do globalnej gospodarki około 16 bilionów dolarów.
Odpowiednie wdrożenie sztucznej inteligencji może przynieść bezprecedensowe korzyści finansowe
Po trzecie, inwestycje niezbędne do wdrożenia sztucznej inteligencji są obecnie bardziej przystępne. Techniki uczenia maszynowego i uczenia głębokiego, stanowiące bazę tych systemów, funkcjonują na zasadzie open source, a usługi w chmurze służące do przechowywania oraz przetwarzania danych stają się coraz bardziej powszechne i ekonomiczne. Teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, aby wziąć udział w wyścigu o 16 bilonów dolarów.
Zasadnicza różnica
Sztuczna inteligencja jest jednocześnie, dosłownie mówiąc, technologią bez mózgu, ponieważ nie posiada zdolności intelektualnych charakterystycznych dla człowieka. Mamy obecnie zbyt wysokie oczekiwania wobec sztucznej inteligencji, które nie mają pokrycia w rzeczywistości, ponieważ ludzie nie rozumieją tej kluczowej różnicy. Nadmierny optymizm, który przecenił możliwości sztucznej inteligencji, spowodował, że wiele osób uważa, że technologia ta już dorównuje ludziom. Twierdzą, że kwestią czasu jest idealne odtworzenie ludzkiego mózgu, a kiedy to nastąpi, możliwe będzie zastąpienie kosztownych i niekiedy mało wydajnych pracowników sztuczną inteligencją, czyli bardziej opłacalną opcją, potrafiącą samodzielnie się uczyć.
Mamy zbyt wysokie oczekiwania wobec sztucznej inteligencji, które nie mają pokrycia z rzeczywistością
Te pomysły mogą okazać się jednak niebezpieczne. Neurolodzy wyjaśniają, że nasza wiedza na temat ludzkiego mózgu, w którym około 86000 neuronów oddziałuje na siebie, jest w najlepszym z przypadków niekompletna i prowizoryczna. Przy tak niewielkiej wiedzy na temat umysłu nie możemy z całą pewnością stwierdzić, czy udało nam się zrównać sztuczną inteligencję z inteligencją ludzką. Jeśli już to opracowaliśmy inteligentne obliczenia, które mogą ją dopełnić, ale nie zastąpić. Powinniśmy przestać porównywać w tak jednoznaczny sposób ludzi i maszyny, ponieważ, to tak jakbyśmy porównywali jabłka z gruszkami.
Niektóre osoby uważają, że ostatecznym celem sztucznej inteligencji jest to, aby coraz bardziej upodabniała się do ludzkiego mózgu. Istnieją dwie perspektywy leżące u podstaw decyzji o wdrażaniu sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach.
- Perspektywa 1: Sztuczna inteligencja to coraz bardziej ekonomiczny sposób na zastąpienie ludzi i osiągnięcie nowych poziomów produktywności i wydajności.
- Perspektywa 2: Jest to potężne narzędzie służące do zwiększania, a nie zastępowania, ludzkiej inteligencji, wspierające innowacyjność i kreatywność pracowników.
W przypadku wyboru pierwszej opcji przyjmuje się, że głównym celem firmy jest wykorzystanie sztucznej inteligencji do optymalizacji wykorzystania danych, a z czasem przekazanie narzędziu zadań związanych z podejmowaniem decyzji i analizami, które normalnie realizowaliby ludzie. Niektórzy uważają tę opcję za atrakcyjną. Ironią losu jest to, że pracownicy szczebla kierowniczego, którzy tak myślą, ostatecznie przekażą prowadzenie firmy sztucznej inteligencji.
Jeśli wybierzemy drugą perspektywę i uznamy, że AI ma ograniczone zdolności do wykonywania zadań, których oczekujemy od pracowników, priorytetem będzie inwestowanie w ludzi. Jednocześnie kierownictwo powinno przejąć inicjatywę w projekcie wdrożenia sztucznej inteligencji, aby uzupełnić tę podstawową strategię.

Myślenie mechaniczne
Obecnie większość planów dotyczących sztucznej inteligencji opiera się na pierwszej opcji. Firmy jako priorytet przyjmują korzyści finansowe i dążą do optymalizacji ogólnej wydajności oraz efektywności, przywiązując większą wagę do myślenia mechanicznego niż ludzkiego. Zjawisko to nazywamy „transformacjami technologicznymi napędzanymi przez technologię”. Nie ma wątpliwości, że jest to spowodowane podejściem niektórych ludzi, którzy cenią sobie możliwości obliczeniowe sztucznej inteligencji ponad ludzkie zrozumienie i pozwalają jej przejąć kontrolę.
Ludzie cenią sobie możliwości obliczeniowe sztucznej inteligencji ponad ludzkie zrozumienie i pozwalają jej przejąć kontrolę
W 2022 roku w Danii powstała Partia Syntetyczna, której liderem jest chatbot o imieniu Lars. Istnieje również przypadek chińskiej firmy NetDragon Websoft, która jest twórcą gier online dla wielu graczy. Działa w metawersum i niedawno mianowała robota o imieniu Tang Yu na stanowisko dyrektora generalnego.
Przykłady te odzwierciedlają pojawiające się przekonanie w świecie biznesu, że nowym standardem myślenia liderów powinno być szybkie i dokładne odczytywanie danych. Zauważam to zarówno podczas wizyt w firmach objętych projektami związanymi z wdrażaniem AI, jak i podczas moich zajęć. Kiedy prowadzę zaawansowane kursy dla kadry kierowniczej dotyczące bardziej efektywnego zarządzania, wielu uczestników pyta mnie: „Panie profesorze, dlaczego powinniśmy nadal rozwijać umiejętności interpersonalne w tym zdominowanym przez cyfrową technologię środowisku? Czy nie byłoby lepiej nauczyć się programować i myśleć bardziej jak ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji?”. Tego typu pytania pokazują, że obecne szkolenia dla kadry kierowniczej powinny skupiać się na nabywaniu umiejętności dostosowanych do funkcjonowania sztucznej inteligencji.
Przywództwo człowieka
W środowisku zdominowanym przez technologie cyfrowe decyzyjność człowieka ma w chwili obecnej większe znaczenie niż przed pojawieniem się sztucznej inteligencji. Ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji jest osobą, która przyjmuje drugą perspektywę — która zakłada, że technologia może być sprzymierzeńcem człowieka — i z powodzeniem przeprowadza transformację w swoich zakładach.
Kierownicy muszą przemyśleć i rozwiać swoje wątpliwości oraz zaufać swoim kompetencjom, aby sprostać temu nowemu wyzwaniu. Wraz z rosnącą obecnością sztucznej inteligencji w działaniu firm, bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy liderów biznesowych posiadających perspektywy oraz umiejętności interpersonalne, motywacyjne i przedsiębiorcze. Tradycyjne zarządzanie nie powinno być postrzegane jako przeszkoda we wdrażaniu sztucznej inteligencji, ale jako niezbędny warunek jej pomyślnego wprowadzania.
Przywództwo człowieka ma w chwili obecnej większe znaczenie niż przed pojawieniem się sztucznej inteligencji
Kluczem do odniesienia sukcesu jako ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji jest zapewnienie odpowiednich warunków do owocnej współpracy ludzi i AI, poprzez zastosowanie podejścia skupionego na ludziach. Oznacza to, że na pierwszym miejscu powinien znajdować się człowiek, a na drugim sztuczna inteligencja.

